Poczytajmy razem – czyli nasza kwiatowa grządka

Poczytajmy razem – czyli nasza kwiatowa grządka

DIY zabawy i pomoce Nauka czytania 0

Wszyscy którzy uczą czytać dzieci metodą symultaniczno-sekwencyjną prof. Jagody Cieszyńskiej wiedzą doskonale, że różnorodność pomocy odgrywa tu kluczową rolę. Bardzo ważne jest aby wczesna nauka czytania była dla dziecka ciekawa i interesująca.

Tworzę mnóstwo pomocy dla córki, z czego większość właśnie do nauki czytania tą metodą. Mam wiele różnorodnych pomocy począwszy od kupnych, przez własnoręcznie narysowane pomoce. A to różnorodne plansze do zabawy sylabami, gry, puzzle, materiałowe kieszonki do wrzucania sylab – pomysłów mi nie brakuje. Postanowiłam naszą naukę czytania wznieść o oczko wyżej – czyli nie tylko pomoce płaskie, zalaminowane – ale także coś w trójwymiarze.

W ten oto sposób powstała nasza grządka z kwiatami do nauki czytania.

IMG_6759

 

Z grubszego filcu uszyłam kwiaty oraz zielone tunele które przyszyłam z tyłu każdego kwiatka. W tunele wsunęłam drewniane patyczki do szaszłyków.

Przygotowałam sobie plansze z kołami i sylabami (możecie je pobrać za darmo w moim sklepie – tutaj: Kolorowe koła). Wydrukowałam, wycięłam zalaminowałam podkleiłam rzepem. W środku każdego kwiatka wszyłam rzep.

Następnie docięłam styropian i włożyłam go do skrzynki po truskawkach z którego wcześniej odcięłam rączkę (uważajcie przy tej czynności – prawie ucięłam sobie palec).

Docięty styropian wepchnęłam do skrzynki. Z grubego filcu technicznego docięłam 4 kawałki i wycięłam z niego trawkę. Trawkę przykleiłam klejem na gorąco do skrzynki.

Jeszcze tylko wstążeczka – którą też przykleiłam w paru miejscach klejem na gorąco aby pomoc była trwała – i gotowe.

IMG_6741

 

Prawda, że łatwe?

Jak się bawimy? Jak przy każdej innej pomocy do nauki sylab. Np:

Rozkładam na dywaniku sylaby:

IMG_6745

 

I podaję polecenia: Gdzie jest PU? Przypnij PU i wsadź kwiatek.

IMG_6746

 

A tak prezentuje się nasza grządka którą dosłownie przed chwilą zasadziła Milenka 😉

IMG_6750

Czy jej się spodobała moja grządka? Oj bardzo!

Dodatkową jej zaleta jest to, że gdy wskoczymy w kolejne paradygmaty – kwiatki zostaną te same a ja tylko szybko dorysuję kolejne kółka, zalaminuję, podkleję rzepem i będzie można bawić się dalej 🙂

Zapraszam Was  do stworzenia Waszej własnej grządki 🙂

 

Jeśli uważasz, że to co piszę jest wartościowe, podziel się wpisem ze znajomymi:

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *