Malowany deszczyk

Malowany deszczyk

Ćwiczenia funkcji poznawczych Emocje, relacje czasowe i przestrzenne Motoryka mała i terapia reki Nauka czytania 0

Wczoraj wieczorem przygotowałam Milence zestaw zabaw wykorzystując jeden ze scenariuszy Wydawnictwa Harmonia. Dziś rano byłyśmy na szybkich zakupach i natura przyszła mi z pomocą, bo zaczął padać deszcz. Cudownie – bo scenariusz który jej przygotowałam to „Malowany deszczyk”. Chciałabym Wam dziś pokazać jak my pracowałyśmy w oparciu o ten scenariusz.

Po powrocie do domu, rozpakowaniu zakupów zabrałyśmy się do pracy. Niestety nasz stolik do pracy jest za mały na rozłożenie wszystkich kart, więc Milenka rozwinęła dywanik Montessori, na którym ułożyłyśmy historyjkę pracując nad rozwojem mowy. Rozkładałam kolejne karty i opowiadałam Milence poszczególne elementy naszej historyjki. Językiem prostym dopasowanym do stopnia rozwoju dziecka – pamiętajcie to jest bardzo ważne. Jeśli dziecko nie rozumie zdania: Słońce schowało się za chmury i zaczął padać deszcz, kap-kap;  to opowiadając historyjkę  mówimy: O! Pada deszcz! Kap-kap. Dziecko ma zrozumieć kolejność wydarzeń w historii, a nie słuchać długiego i skomplikowanego, pełnego pięknych słów wywodu rodzica.

IMG_7493

Gdy ułożyłam i opowiedziałam jej całą historyjkę, przystąpiłyśmy do jej powtarzania. Opowiadając tymi samymi słowami ponownie historyjkę robiłam pauzy pozwalając Milence włączyć się do opowieści. Na przykład:

Pierwszy obrazek: Świeci ….. (Milenka mówi słońce gdy wskazuję palcem na słońce na ilustracji). Dziewczynki ….. (podpowiadam: Co robią?) grają…..(pokazuję palcem na piłkę) w piłkę. Chłopiec….(wskazuję palcem chłopca i już nie musiałam zadawać pytania pomocniczego co robi? gdyż Milenka sama dopowiedziała)…. jedzie na rowerze, a w zasadzie „jedzie na lowelu” 😉

Po ponownym ułożeniu i opowiedzeniu historyjki razem z Milenką opowiadałyśmy i wyszukiwałyśmy na obrazkach poszczególne elementy. Np. Jakiego koloru jest rower? W co grają dziewczynki? itp itd.

Później przystąpiłyśmy do różnego rodzaju ćwiczeń grafomotorycznych i prac plastycznych, które Milena uwielbia. Do tego celu przygotowałam sobie wczoraj rysunki parasoli w różnych wariantach – z kreskami we wnętrzu do malowania/kolorowania, z kropkami do ćwiczenia grafomotoryki oraz pusty w środku do tego co mi podsunie fantazja na bieżąco.

Było malowanie paluszkami:

IMG_7458

 

Oraz pędzelkiem i przy okazji trening poprawnego chwytu. W tym miejscu wszyscy wstają z krzeseł i biją gromkie brawo Milence za ten piękny chwyt (3 miesiące ciężkiej pracy a i nadal zdarza się, że łapie pędzel lub kredkę jak łopatę) 😉

IMG_7468

 

Oto dzisiejsze dzieła Milenki:

IMG_7548

 

Następnie z kolorowej bibułki Milenka wycinała trójkąty i naklejała je na wycięte wcześniej przeze mnie otwory w parasolu:

IMG_7482

 

I powstał nam piękny kolorowy parasol który zwiesiłyśmy na oknie kuchennym:

IMG_7539

 

Po wykonaniu tych wszystkich zadań płynnie przeszłyśmy do zabaw słuchowo-ruchowych. Na początek była to zabawa na sygnał dźwiękowy.

Pokazałam Milence 2 instrumenty, wyjaśniłam, że tamburyn to słońce a dzwoneczki to deszcz.Rozłożyłam parasol i przystąpiłyśmy do zabawy:

IMG_7514

 

Po usłyszeniu dźwięku dzwoneczków jej zadaniem było schować się pod rozłożonym parasolem w pokoju. Później zmiana ról – Milenka grała a mama słuchała czy świeci słońce, czy może pada deszcz i trzeba się schować pod parasol.  Milence najbardziej podobało się oczywiście jak padał deszcz i mama ledwie na czworakach mieściła się pod parasol 😉

IMG_7527

 

Różnicowanie tempa mowy: zabawa bardzo prosta i w swojej prostocie bardzo interesująca dla dzieci. Usiadłam naprzeciwko Milenki i jej zadaniem było powtórzenie sekwencji złożonej z onomatopei „kap kap” podanej w różnym tempie. Kap…kap – bardzo powoli, albo szybkie i ciche kap…kap. Było też głośne dudnienie deszczu w parapet: kap! kap! kap! 🙂

Do kolejnej zabawy jaką jej zaproponowałam (różnicowanie barwy dźwięków) wzięłam ponownie tamburyn i dzwoneczki.

IMG_7494

 

Na dźwięk tamburynu (świeci słońce) Milenka musiała wyciągnąć rączki do góry i kręcić dłońmi pokazując jak świeci słoneczko. Na dźwięk dzwoneczków (pada deszcz) mocno tupać nogami. A później zmiana – Milenka podaje dźwięk a mama pokazuje jak świeci słońce lub pada deszcz. Nie wiem dlaczego mama strasznie się myliła 😉

Zobaczcie jakie wesołe słoneczko u nas świeciło 😉

IMG_7498

I obowiązkowa lista materiałów:

  • scenariusz „Malowany deszczyk” z teczki „Świat opowiadany” wydawnictwa Harmonia
  • parasole do zabaw kreatywnych mojego autorstwa – możecie je za darmo pobrać w moim sklepie tutaj.
  • farby plakatowe, pędzle, nożyczki, klej, kolorowa bibułka
  • instrumenty muzyczne – Moje Bambino

Pozdrawiamy Was gorąco 🙂

Jeśli uważasz, że to co piszę jest wartościowe, podziel się wpisem ze znajomymi:

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *